Nazywam się Barbara Ravensdale.

 

Blog stoi na witrynie Siódmego lasu, tak więc po pierwsze: jestem budowniczym i autorem Siódmego lasu.


Ze swoją mega-zdolną ekipą przez 5 lat budowaliśmy na południowym stoku zaczarowane siedlisko w jednym celu: dla rozwoju holistycznej świadomości. Dla obcowania z przyrodą pięknego Kazimierskiego Parku Krajobrazowego, dla wspólnego, twórczego bycia na warsztatach rozwoju osobistego.


Na stronie www.siodmylas.pl napisałam, że jest to ośrodek warsztatowy i pensjonat. Dziś, po kilku latach mogę dodać: coraz bardziej miejsce na warsztaty, coraz mniej pensjonat. I dobrze. Taki był zamysł.


Domy powstały z rozbieranych, drewnianych chat wyszukanych na Lubelszczyźnie. Samo szukanie osamotnionych i rozpadających się domów to osobna historia i kiedyś na pewno ją opisze, bo było fajnie.


Trudno mnie samej w to uwierzyć, ale zaprojektowałam każdą patchworkową kapę we wzystkich pokojach, oprawiłam każdy obrazek na ścianie. Niezwykle utalentowana Małgosia Sulisz uszyła ręcznie piękne abażury do stojących lamp i małe abażurki do kinkietów. Cały Siódmy las to festiwal rękodzieła i wytrwałości. Ale piękno okolicznych pól i czarownego zakątka zobowiązywało...


Integralną częścią Siódmego jest jego oddana załoga. A jej najjaśniejszą gwaizdą - Agnieszka Ściegienna, szefowa. Jest i pani Ania - królująca w kuchni ze swoją świtą, pani Zuzia, która dba z pomocnikami o pokoje i ogród. Jest też pan Sylwek, nasz Rodzynek, zdolny masażysta i wykwalifikowany rehabilitant.


Siódmy las gości po trzech latach działalności wielu wspaniałych istruktorów i warsztatowiczów i świadkuje przemianom w lepsze, bardziej świadome życie.

Miało byc o mnie, a jest o Siódmym, ale na jedno wychodzi :)


Jestem jednym z trenerów rozwoju osobistego w Siódmym lesie.


Prowadzę do zmian w życiu i rozwoju świadomości wykorzystując fuzję zdobytych doświadczeń i kompetencji:


Jestem magistrem semantyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Semantyka to mało znany dział językoznawstwa badający znaczenie i działanie słowa na człowieka i populację ludzką ogólnie. Słowo jest według mnie jednym z najpotężniejszych narzędzi do przeprowadzenia zmiany. Słowo to przybysz z wyższych wymiarów. Wszystko o nas zdradza, wszystko kształtuje. Kocham słowo jak Tolibowski nenufary :)


Jestem też muzykiem wiolonczelistą, ale to troche przykurzony kawałek mnie, choć niegdyś wielogodzinny i ogromnie pracowity... Ale powóci.


Jestem gemmologiem z dyplomem Brytyjskiego Towarzystwa Gemmologicznego w Londynie (ach Londyn! kocham!!)


i co najważniejsze:


Jestem Hildegardiańczykiem z certyfikatem Miedzynarodowego Towarzystwa św. Hildegardy w Bingen w Niemczech.

Specjalnie nie napisałam, że "mam certyfikat", czy "ukończyłam to i to", bo Moje spotkanie z Hildegardą to coś więcej niż kompetencja. To całkowite przebudowanie świadomości i pogłębiona tożsamość.


Tak, jestem Hildegardiańczykiem, żadne inne słowo tego lepiej nie opisze.


Nie oznacza to dla mnie zamknięcia w jednej, katolickiej religii. Hildegarda to piekno duchowego uniwersalizmu. Rozśmiesza mnie w ogóle myśl, jak bardzo ludzie uzurpują sobie prawa do zamykania Boga w swoim szablonie i jednocześnie przeraża, do czego są z tego powodu zdolni.


Jestem przeciwnikiem fundamentalizmu i radykalizmu. Myślę, że to cechy niedojrzałości i własnych deficytów.

Zostańmy przy tym, że każdy jest ważny.


O Hildegardzie napiszę więcej w zakładce "Świat Hildegardy" / Projekty.


Pracuję metodą medytacji semantycznych ( i znowu serdecznie zpraszam po szczegóły do odpowiedniej zakładki w "Projektach") i metodą Holistic Interdimensional Healing Order (Holistic Order). Moja metoda bazuje na hildegardiańskiej wizji człowieka,( jako istoty wielowymniarowej, czyli holistycznej) i na potędze słowa, czyli fenomenalnych zasobach semantyki.

Reasumując - pracuję metodą holistyczno-semantyczną. Jest przejmująca, bardzo skuteczna i odkrywcza, kiedy zupełnie nieoczekiwanie okazuje się, ze Europejczyk AD 2014 ma duszę i to ONA rządzi... I że KAŻDE słowo. kórego człowiek używa ma znaczenie. Buduje, lub rujnuje. Świadczy, zmienia, stanowi. O wszystkim.


Jestem też mamą prawdziwych dzieci, nie tylko Siódmego lasu, ale to już inna historia, prywatna i dla mnie najważniejsza.


Pisząc o  swojej drodze edukacji uświadomiłam sobie, że przez wszystkie te lata podążałam za energią. Słów, kamieni, muzyki i duchową.

Widać tak miało być :)

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

FACEBOOK

Zobacz inny świat na www.siodmylas.pl

copyright © siodmylas.pl
projekt graficzny: ideastudio.pl
wdrozenie i kodowanie: synermedia.pl