Kilka słów o wystroju bloga. Rozważania holistyczne.

Motyle – wiadomo, symbol przemiany z gąsienicy w zjawiskowo barwne, uskrzydlone bycie.

Te gąsienice, no cóż, to my. Ale te motyle, to też my! Wykorzystujemy ponoć niewielki procent mózgu, badania mówią o 8%...  Swego czasu mnie to wkurzało. Miałam podejrzenia, że pewnego dnia, za powiedzmy tysiące lat,  jakiś Homo Sapiens  Full Spectrus z mózgiem odpalonym na maxa odkopie Einsteina i ustawi go obok goryla górskiego. Są to typowo kartezjańskie obawy, skoncentrowane na mózgu.

Jako holistyk wiem  jednak, że  dysponujemy świadomością wyższą już teraz. Kawałkiem niebiańskiej wiedzy, którą zwiemy duszą. Ten kawałek ma kosmiczne zdolności syntezy faktów , fenomenalne zdolności regeneracyjne  komórek i stalowy charakter, bo z duszą nie można negocjować.

Szkoda, ale tak jest ;)

Skąd wiem? Wiem, ponieważ w metodzie Holistic Interdimensional Healing Order dociera się do tych wyższych regionów w pełnej świadomości.

Tak więc Motylmy się Kochani!

Rozwijamy się non-stop (choć znam też osoby, które się zwijają), tak więc proces gąsienica-motyl jest właściwie nieustanny.

Rozwój boli. Nie wiem, co czuje motyl, który wydostaje się z kokonu, ale wygląda na porządnie umordowanego.

Jeśli ktoś ma nadzieję, że przejdzie przez rozwój suchą nogą, to się, hmmm, odrobinę myli.

Zanim poczuje się lepiej, poczuje się gorzej. Ale motyl tka kokon, pracuje w kokonie, robi otwór wyjściowy i bez dyskusji wyłazi. Warto brać przykład z motyla.

Tym pozytywnym akcentem przejdźmy do Żaby.

Tłusta żaba z pupcią w lawendowych kwiatkach ujęła mnie od pierwszego wejrzenia. Widać, że najedzona, usatysfakcjonowana siedzi w szafirkach i czeka. Korona wypucowana, poczucie wartości w porządku.

Zabawne, że bajki zawsze mają rację! Pocałunek „w żabę”, czyli akt wzruszenia serca w obliczu/mimo zielonej, obslizgłej i zamulonej sprawy to dokładny opis transformacji duchowej. Nie obchodzi mnie, że brzmi to kontrowersyjnie. Jest to istota leczenia się i rozwoju. Otwarcie serca na potknięcia, skazy, odpychające wspomnienia. Wybaczenie, wdzięczność, miłość.

Ten schemat widiziałam wielokrotnie podczas podróży wewnętrznych przez szare mgły, ciemności i doliny cieni. Jeśli stać nas na drgnienia serca, zawsze przychodzi Światło.


Tak więc witam w krainie Żaby i Motyli :)

 


 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

copyright © siodmylas.pl
projekt graficzny: ideastudio.pl
wdrozenie i kodowanie: synermedia.pl